Loża szyderców
Najdroższe stoliki w naszej remizie. Tutaj nie ma tabu. Obgadujemy wszystkich: od proboszcza po sąsiadkę z dołu, która znowu źle powiesiła pranie. Serwujemy plotki, złośliwości i czysty, niczym niezmącony jad, bo – jak mawiały nasze babki – bez złośliwości życie jest jak rosół bez maggi. Wstęp tylko z mocną wątrobą i jeszcze mocniejszym dystansem.


Tajne Kółko Różańcowe
Imion nie podajemy z przyczyn prawno-małżeńskich. Niech Wam wystarczy wiedza, że jest nas pięć, każda ma swoje za uszami, a w grupie tworzymy mieszankę wybuchową, przy której wiejska remiza grozi zawaleniem. Pseudonimy operacyjne wkrótce!


